Wiosenny spacer...

Dziś rano odbyłem trasę z PKP Jedlnia Kościelna - Las Maryno - Trzy Stawy - PKP Jedlnia Letn. Pogoda piękna. Idąc drogą zaraz za stacją energetyczną, na brzegu lasu leżało rozdarte pudełko z trocinami, a w nich zagrzebane kilkanaście ptasich jaj, średniej wielkości, świeżych, niektóre rozbite - widać ktoś porzucił. Niedaleko dawnych magazynów fabrycznych ustrzeliłem obiektywem "swojego pierwszego kowalika" - niestety przez lenistwo miałem tylko kompakta, a szkoda, bo ta para ptaszków nic sobie nie robiła z mojej bliskiej obecności.

Radość trwała krótko: na obszarze bagiennym, mniej więcej w połowie trasy, przy drodze leżała martwa, postrzelona sarna, całkiem świeża. (O tym fakcie powiadomiłem Lasy Państwowe, ale skierowano mnie do Koła Łowieckiego w Pisatowie, gdzie telefon nie odpowiada). Prawdopodobnie nocą zajmą się nią lisy i co przyrodzie nie udało się odebrać, przyroda zagospodaruje :)

Na Trzech stawach wiosenne ożywienie; wiosenne żabie wędrówki, krzyk żurawi, śpiew ptaków w odradzających się wysepkach sitowi i pobrzeżne wędrówki piżmaków za kłączami.

Krzysztof Pawlak