Pakosław w końcu października...

W Pakosławiu kolory wciąż szaleją. Na drzewach utrzymują się jeszcze liście, a przyroda nadal nie dopuszcza bliskiej przecież zimy...

Ostatni dzień października to kolejny dzień godów szablaka zwyczajnego, pływaki w płytkich kałużach ciągle aktywne, a pająki wyłażą z ukrycia gdy tylko słońce mocniej przygrzeje...

Marek Miłkowski