Józef Sapalski, Władysław Taczanowski, Tytus Chałubiński, Stanisław Zieliński, Leopold Pac-Pomamacki, Zbigniew Jasiński, Lucjan Ptasiewlcz, Mariusz Domaszewicz, Zbigniew Dąbrowski, Artur Tabor, Jurek Sosnowski, Marek Keller.

Listopad w naszym kręgu kulturowym to czas refleksji i wspomnień o tych, którzy odeszli. Są wśród nich nasi najbliżsi, ale i Ci, których życie było i jest dla nas żyjących wzorem. Chcielibyśmy przypomnieć sylwetki wybitnych przyrodników, których życie i działalność związana była z Ziemią Radomską.

W latach 1852-55 "konserwatorem płodów naturalnych" przy Rządzie Guberni Radomskiej, czyli kustoszem muzeum regionalnego był Władysław Taczanowaki, jeden z najwybitniejszych polskich przyrodników XIX w. Światową sławę zdobył w dziedzinie ornitologii. Jest autorem monumentalnego dzieła, pt.: "Ptaki krajowe", które jest efektem jego studiów nad awifauną Polski jeszcze z okresu przed 1865 r. Po 1868 zainteresował się ptakami Syberii i Korei, głównie dzięki współpracy z zesłańcami, następnie Ameryki Południowej. Jego prace stanowią do tej pory punkt odniesienia wszystkich prac monograficznych poświęconych ptakom tych rejonów. Od 1855 roku pełnił funkcję adiunkta, a później kierownika Warszawskiego Gabinetu Przyrodniczego przekształcając go z biegiem czasu w jedną z najlepszych tego typu placówek w Europie. Współpracował m.in. z Muzeum Historii Maturalnej w Paryżu, British Museum i Muzeum Dzieduszyckich we Lwowie. Pozostawił po sobie wiele prac poświęconych nie tylko ptakom, ale również ssakom i pająkom.

W okresie radomskim jego mecenasem był ówczesny gubernator Edward Białoskórski, twórca wspomnianych już zbiorów przyrodniczych. Zbiory te wywoływały autentyczny zachwyt mu współczesnych. Niestety do naszych czasów zachował się jedynie jego opis i najprawdopodobniej gabloty będące obecnie częścią wystroju byłej sali konferencyjnej Wojewody Radomskiego, a obecnie siedziba Sądu gospodarczego. Gabinet ten miała stanowić "obszerna i wysoka sala (sala nr 107 dawnego UW) obejmująca ze wszystkich stron szafy, w których umieszczone są porządkiem rzeczy kopalne, roślinne a na ostatek wyroby rąk ludzkich, co wszystko nie przechodzi poza obręb guberni radomskiej".

Z gabinetu tego musiał korzystać urzędnik rządu gubernialnego Józef Sapalski (1815-1868) tłumacz przysięgły pism rosyjskich. W wolnych chwilach poświęcał się on studiom przyrodniczym oraz pisaniu. Najważniejsza dla naszego regionu jest książka wydana w roku 1862 "Pogląd na historyję naturalną guberni radomskiej".

Okres nauki w gimnazjum gubernialnym (gmach Kolegium oo. Pijarów), które posiadało ówcześnie gabinet przyrodniczy, musiał wpłynąć na wybór, jakiego później dokonał Tytus Chałubiński, wybitny lekarz, krajoznawca, którego sylwetki przedstawiać chyba nie musimy. Rzeczą mało znaną są jego prace dotyczące porostów Tatr, aktualne zresztą do dzisiaj.

Artur Tabor

W Grójeckim w latach 1937-46 mieszkał i pracował Stanisław Zieliński (1893-1961), twórca jedynego do tej pory prywatnego muzeum ornitologicznego. W ciągu niespełna siedmiu lat w swoim majątku w Turowicach zgromadził ponad 1000 okazów ptaków, zatrudniając najlepszych preparatorów z kraju. Był współpracownikiem stacji ornitologicznej PMZ w Warszawie i Muzeum Dzieduszyckich we Lwowie.

W roku 1992 odszedł od nas Leopold Pac-Pomamacki ornitolog, leśnik, a wreszcie literat. Uczestnik kampanii wrześniowej, więzień sowieckich łagrów, uczestnik walk o Monte Cassino. Po wojnie długoletni pracownik Dyrekcji Lasów Państwowych w Radomiu. Zostawił po sobie ponad 700 artykułów i notatek w czasopismach naukowych i popularno-naukowych oraz okazały zbiór ptasich jaj (obecnie w kolekcji Działu Przyrody Muzeum im. J. Malczewskiego).

W roku 2006 Jurek Sosnowski z Tomaszowa Mazowieckiego nasz starszy i jakże wyrozumiały kolega, muzealnik, leśnik, badacz puszczy Pilickiej i jej klejnotu, jakim do niedawna była niewątpliwie kraska.

W roku 2010 Artur Tabor jeden z najlepszych polskich fotografików przyrody, 2012 roku Marek Keller – mistrz, wychowawca wielu pokoleń polskich ornitologów związany także z naszym regionem.

W tak krótkim materiale nie sposób wspomnieć wszystkich przyrodników, którzy żyli i działali w naszym regionie, wymagało to by długotrwałych i skrupulatnych studiów.

Mariusz Domaszewicz

Pozwolimy sobie wspomnieć jednak też tych, którzy nie pozostawili po sobie obszernych prac naukowych, ale w miarę swoich możliwości przyczynili się do poznania i ochrony ojczystej przyrody. Taką osobą był na pewno Zbyszek Jasińskl – ornitolog-amator, który niemal na początku swojego życia odszedł od nas nagle i tragicznie w 24 roku swojego życia. Lucian Ptasiewicz pedagog z Chynowa wytrwały badacz awifauny grójecczyzny.

Pierwszy prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Radomiu – Zbigniew Dąbrowski, Mariusz Domaszewicz – dobry duch ornitologów Ziemi Radomskiej.

W sierpniu 2013 roku w wypadku pod Przysuchą zginął Wojtek Będowski pracownik w oficynie, która wydaje czasopisma "Brać Łowiecka", "Drwal" i "Las Polski.

Pamiętajmy o nich.

Dorota Rejczak-Słupek
Jacek Słupek