Pakosław w końcu sierpnia...

To był kolejny, upalny dzień powoli kończącego się lata. Pomimo panującej suszy w rejonie dawnego torfowiska wody ustąpiły tylko nieznacznie. Część zarastających łąk nad rzeką pozostaje trudno dostępna. Po dawnym torfowisku zostały jedynie wspomnienia ale pozostaje mieć nadzieję, że stagnująca woda jest przyczynkiem do powolnego odtwarzania się siedlisk bagiennych w Pakosławiu. Mokradła pełnią ważną rolę retencyjności, przedłużają krążenie wody oraz poprawiają bilans wodny w skali kraju. Gdybyśmy bardziej o nie dbali, to zapewne susza w wielu odwodnionych (zmeliorowanych) dawniej regionach Polski nie byłaby tak dotkliwa.

Trwa jeszcze pojaw letniego pokolenia niektórych gatunków motyli. Zakończył lot modraszek telejus, kończy się pojaw czerwończyka nieparka. Schyłek lata to dobra pora na obserwacje prostoskrzydłych oraz modliszki, dla której łagodne zimy i obecny upalny sezon przyczyniły się do wielkiego sukcesu rozrodczego.

Marek Miłkowski