Większość dostępnych opracowań charakteryzujących środowisko przyrodnicze Radomia wskazuje, iż osady czwartorzędowe (czyli w praktyce nie starsze niż 1 milion lat) tworzą ciągłą pokrywę na obszarze miasta.

Z opracowania Zofii Stali z Instytutu Kształtowania Środowiska dowiadujemy się np.: że "praktycznie cały obszar Radomia zbudowany jest z gliny zwałowej poza południowo-wschodnim fragmentem, przykrytym warstwą piasków i żwirów wodnolodowcowych. Powierzchnie rozcinają liczne, głównie o przebiegu równoleżnikowym dolinki stałych i okresowych cieków wodnych. W północnej części terenu licznie występują wydmy i towarzyszące im pola piasków rozwiewanych" (Stala, 1985). Czyli jest to typowy dla nizin dość monotonny krajobraz, gdzie nie należy spodziewać się niczego zaskakującego.

Należy jednak pamiętać, że Radom pod względem geologicznym leży na pograniczu dwóch większych jednostek geologicznych. Jedną z nich stanowi mezozoiczna osłona Gór Świętokrzyskich, gdzie bezpośrednio pod utworami czwartorzędowymi występuje starsze podłoże górno-kredowe (czyli w wieku ok. 70 milionów lat). Utwory te zapadają  się w kierunku północno-wschodnim, gdzie stanowią podłoże drugiej z jednostek geologicznych – Niecki Mazowieckiej. Bardziej na południe od granic naszego miasta w gminie Kowala skały tego wieku możemy spotkać już na powierzchni. Należy się więc spodziewać, że starsze podłoże może być odsłonięte w południowych dzielnicach miasta.

Obszar domniemanego krasu powierzchniowego w Radomiu. Obszar domniemanego krasu powierzchniowego w Radomiu.
Odsłonięcie nad Kosówką. Odsłonięcie nad Kosówką.
Okruchy skał nad Kosówką. Okruchy skał nad Kosówką.

I tak w istocie jest, gdybyśmy uważnie przestudiowali opracowanie Geoprojektu z roku 1978 to okazuje się, że w rejonie ul. Młyńskiej istnieje odsłonięcie utworów kredowych. Pracowita Kosówka na długości kilkunastu metrów  "wypreparowała" starsze przed czwartorzędowe podłoże w postaci pojedynczych okruchów skały i miału wapiennego. Należy jednak żałować, że pomimo upływu lat nie podjęto żadnych szczegółowych badań geologicznych i poza opracowaniem Geoprojektu nie ma bardziej wyczerpującej informacji o tym miejscu.

Natomiast obszar położony pomiędzy osiedlem Południe, a ul. Starokrakowską i doliną Potoku Malczewskiego to obszar krasu powierzchniowego. Krótka wizyta w terenie pozwala stwierdzić, że w istocie tak może być. Koncentryczne zapadliska na jakie możemy natknąć się na polach mogą rzeczywiście świadczyć, że gdzieś pod powierzchnią gruntu doszło do zapadnięcia się stropu niszy skalnej, która z kolei mogła powstać w wyniku rozpuszczenia i wypłukania skały przez wody. Niewykluczone, że w tym rejonie mogą istnieć  jaskinie lub nawet ich sieć. Czy jest tak rzeczywiście, tego bez wykonania dokładnych badań niestety się nie dowiemy.

Do czasu ich wykonania możemy jednak pomyśleć o wykorzystaniu odsłonięcia nad Kosówką. A ochrona tego fragmentu skarpy rzeczki jak i jego udostępnienie stworzyłoby możliwość zachowania na terenie Radomia miejsca wskazującego na przeszłość geologiczną obszaru gminy. Stanowisko to można by było wykorzystać m.in. w celu prowadzenia powszechnej edukacji przyrodniczej.

Jacek Słupek

W powyższym tekście używałem "archaicznej" terminologii stosowanej do podziału czasu w geologii.
Obecnie podział na trzeciorzęd i czwartorzęd zastąpiono paleogenem i neogenem.