Niedaleko od Mirowa, 1,5 kilometra na południowy zachód od siedziby tutejszego Urzędu Gminy znajduje się niewysokie (20-25 metrów wysokości względnej) wzgórze. Jest ono położone pośród rozległych i zupełnie płaskich obniżeń potoków źródłowych. Wschodnia część wzniesienia zbudowana jest z piaskowców, które odsłaniają się w wielu miejscach tworząc na powierzchni skałki. Poszczególne skałki osiągają wielkość od 1,5 do 2 metrów. Mają one kształt wielkich kamiennych "poduch" i "materaców". W piaskowcach można napotkać ślady kopalnych roślin oraz tlenki żelaza.

To wzgórze z charakterystycznymi skałkami nazywane jest Piekłem Mirowskim. Posiada ono bardzo dużą wartość jako zabytek przyrody nieożywionej. Mirowskie Piekło tworzą piaskowce środkowojurajskie, które w takiej formie w żadnym innym miejscu się nie ukazują. Głównym "sprawcą" odsłonięcia skałek były nie siły piekielne (jak sugerowałaby nazwa), nie woda, mróz czy grawitacja, ale wiatr. Zachodnie wiatry wiejące tutaj, co najmniej od końca ostatniego zlodowacenia, wywiały sypki materiał ze wzgórza pozostawiając "lity kamień". Piekło Mirowskie być może nie jest najbardziej okazałe wśród wielu innych "piekieł" świętokrzyskich, ale wyprzedza je jako obiekt krajoznawczy, przy którym można też poznać historię Ziemi. Istnieją plany utworzenia w tym miejscu rezerwatu przyrody.

Jacek Słupek