Zbiornik zaporowy Siczki powstał w 1974 roku, na rzeczce Gzówce, wpadającej nieopodal Siczek do Pacynki. Miał on zapewnić dogodne miejsce wypoczynku dla mieszkańców Jedlni-Letnisko i pobliskiego Radomia.

I tak się stało, powstał wodny ośrodek rekreacyjny z wypożyczalnią sprzętu pływającego oraz klub żeglarski prowadzący na wodach zbiornika turnusy szkoleniowe.

Na urok tego miejsca wpływ ma niewątpliwie Puszcza Kozienicka, której lasy graniczą ze zbiornikiem. Ściślej mówiąc, północną granicę zalewu stanowi rezerwat przyrody "Jedlnia", z pięknymi blisko 200-letnimi sosnami zwyczajnymi. Na terenie rezerwatu Nadleśnictwo Radom utworzyło w ostatnich latach ścieżkę dydaktyczną z tablicami informacyjnymi o przyrodzie i historii okolicy.

Zbiornik jest silnie eksploatowany przez turystów (głównie w miesiącach wakacyjnych), tak przez plażowiczów jak i amatorów nocnych imprez na świeżym powietrzu. W okresie wiosna-jesień odbywają się niezliczone konkursy wędkarskie. I choć zwykle jest gwarno, a ludzie myślą tylko o swojej wygodzie, ptaki także odnalazły tu swoje miejsce bytu, stając się niezastąpionym elementem całej tej układanki. Zacznijmy od tych najważniejszych – lęgowych – gatunków, są to: pospolite kaczki krzyżówki, których samice w czerwcu bez problemu możemy oglądać podczas wodzenia ich kilkunastoosobowego potomstwa. Łyski – przystępują do lęgów, w zależności od roku, w liczbie 4-6 par. Są także dwie pary perkoza dwuczubego oraz jedna kokoszki.

Ostoją dla tych gatunków jest szeroki, trudno dostępny z brzegu pas trzcin, znajdujący się we wschodniej części zbiornika, od strony lasu. Z ptaków wróblowych związanych z tym środowiskiem spotkamy trzciniaka, trzcinniczka oraz strumieniówkę.

W ciągu całego okresu lęgowego nad wodami zbiornika zauważyć możemy żerujące jaskółki dymówki, rybitwy rzeczne, łabędzie nieme, mewy śmieszki, czasami – prawdopodobnie – z doliny Wisły zalatują: mewa pospolita i srebrzysta, które jednak nie znajdują tutaj dogodnych miejsc do gniazdowania.

Wczesna wiosna i jesień to czas migracji ptaków, wtedy zjawiają się rozmaici goście: głowienka, czernica, płaskonos, świstun, cyranka, rybitwy czarna i białoczelna, mewa mała, brodziec piskliwy, łęczak czy zimorodek.
Zimą okoliczne krzyżówki zbierają się w stada, w ten sposób próbując przetrwać "gorszy czas", już tradycją jest, że wśród nich odnajdziemy dwie lub trzy nasze najmniejsze kaczki – cyraneczki.

Przełom 2006/2007 roku przyciągnął rzadszych zimujących gości były to gęsi: zbożowa i białoczelna. Jednak największym jak do tej pory "rarytasem" była obserwacja (uzyskała akceptację Komisji Faunistycznej) w lutym tego roku gęsiówki egipskiej. Jest to ptak niezwykle egzotyczny. Większość pojawów w Polsce tego gatunku to uciekinierzy z niewoli. Jednakże i tak informacja o pobycie tego osobnika w Puszczy Kozienickiej wzbudziła zainteresowanie ornitologów, fotografów i lokalnych mediów.

Z nadzieją czekamy na kolejne ptasie atrakcje, na tym niepozornym, ale jakże sympatycznym i bliskim nam zbiorniku.

Marcin Łukaszewicz