W dniach 4-6 grudnia w Śniadce k. Bodzentyna w sercu Gór Świętokrzyskich odbyła się II Ogólnopolska Konferencja Sowy (Strigiformes) Polski.

Podczas dwudniowej sesji wykładowej uczestnicy mieli okazję zapoznać się z ciekawymi referatami dotyczącymi występowania, biologii i ekologii różnych gatunków sów na terenie Polski:

  • o pokarmie puszczyka uralskiego w Puszczy Niepołomickiej opowiedzieli Emilia Grzędzicka i Ryszard Mędrzak,
  • badania nad składem pokarmu puchacza na Lubelszczyźnie zreferował Sylwester Aftyka,
  • Grzegorz Lesiński opowiedział o nietoperzach w pokarmie puszczyka zwyczajnego,
  • sowy jakie spotkać można w grodzie Kraka przedstawił Krzysztof Kus,
  • Maciej Turzański zaprezentował referat poświęcony ekologii sów na Wyżynie Krakowskiej,
  • o przyczynach śmiertelności sów w zachodniej Polsce opowiedział Sławomir Rubacha,
  • zachowania terytorialne pójdźki w krajobrazie miejskim i rolniczym przedstawił Grzegorz Grzywaczewski,
  • Szymon Cios opowiedział o terytorialiźmie puszczyka zwyczajnego w różnych typach krajobrazu Lubelszczyzny,
  • badania nad czynnikami wpływającymi na występowanie puszczyka uralskiego w krajobrazie rolno-leśnym przedstawili Marta Bylicka, Łukasz Kajtoch i Tomasz Figarski,
  • o projekcie "Bubobory" w Lasach Państwowych opowiedziała Dorota Zawdzka,
  • Barbara Draus z kolei przedstawiła pakiet edukacyjny "Sowy Polski".

Nie zabrakło też referatów zza granicy:

  • Andriy-Taras Bashta przedstawił badania nad puszczykiem uralskim na terenie ukraińskiego Roztocza,
  • o występowaniu pójdźki na Zakarpaciu opowiedzieli Grzegorz Grzywaczewski, Andriy-Taras Bashta i Leonid Pokrytiuk,
  • badania nad sowami terenów pustynnych Bliskiego Wschodu i Północnej Afryki zreferował Michał Ciach,
  • zastępujący Milana Ružića, Sławomir Rubacha opowiedział o zimowaniu uszatek  w Wojwodinie (Serbia).

Na koniec Maciej Fuszara przeprowadził warsztaty bioakustyczne.

Było więc czego słuchać i nad czym dyskutować. Świadczy o tym choćby fakt, że przyrodnicze rozmowy przeciągały się do późnych godzin nocnych. Nie dotyczyły one jednak tylko sów, ja np. miałem niebywałą przyjemność podyskutować z Grzegorzem Lesińskim o radomskich dzierlatkach.

Oczywiście nie zabrakło ogniska z pieczonym dzikiem i innymi specjałami oraz zabawy tanecznej. Cześć grupy wybrała się także "na sowy" w okolice Świętej Katarzyny, gdzie udało się zaobserwować parę puszczyków zwyczajnych.

Podsumowując, świetnie zorganizowana Konferencja i ciekawymi referatami i dużą frekwencją, za co podziękowania należą się Stowarzyszeniu Ochrony Sów z Pawłem Szczepaniakiem na czele.

Tomasz Figarski