Zalew Domaniów to ponad 400 hektarowy zbiornik położony w powiecie przytyckim, 20 km na zachód od Radomia. Został utworzony na górnym odcinku rzeki Radomki w 2001 roku do celów retencyjnych i rekreacyjnych. Został wtedy okrzyknięty "radomskim morzem".

Na jego południowo-wschodnich obrzeżach, w okolicy tzw. cofki we wrześniu 2007 roku prowadzone były prace związane z liczeniem i obrączkowaniem ptaków. Pierwsze próby obozowania miały miejsce w roku poprzednim (2006), ale jak to zwykle bywa z pilotażowymi projektami, brakowało i ludzi i sprzętu. Skończyło się na tygodniowym obozie, który jednakże zaowocował ciekawymi obserwacjami ptaków i zdobytym doświadczeniem, które mogliśmy wykorzystać później na poznanym dobrze terenie. Organizatorami akcji byli: Dział Przyrody Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomia, Koło Ornitologów (AP-Siedlce), Klub Przyrodników Regionu Radomskiego. Pomocy w postaci sprzętu (przywieziony z obozu w Pawłowicach nad Wisłą) udzieliła nam Grupa Badawcza Ptaków Wodnych "Kuling" z Gdańska.

Obóz trwał od 10 do 30 września, koncentrowaliśmy się na: codziennych liczenia ptaków wodno-błotnych – obserwację prowadzono z ustalonych wcześniej punktów oraz na odłowie i obrączkowaniu ptaków. Przed rozpoczęciem obozu, za główny cel postawiliśmy sobie chwytanie ptaków siewkowych, jednak czas, a przede wszystkim wysoki stan wody w zbiorniku zweryfikował nasze plany. Z 22 pułapek tunelowych do chwytania żerujących siewek, stanęło 6 sztuk  i to chyba tylko z powodu naszych nieokiełznanych ambicji, bo warunków do takiego typu odłowu niestety nie było przez cały okres trwania obozu. Zmieniliśmy preferencję i do chwytania użyliśmy sieci ornitologicznych, rozstawionych zostało łącznie 16 sztuk (2 – sieci tzw. "siewkowe", stanęły w zalanym wodą trzcinowisku, 14 – sieci "wróblaczych" rozstawiono w łozowiskach, trzcinowisku i na skraju lasu). W ciągu dnia głównym zajęciem na obozie jest kontrolowanie sieci oraz wyciąganie i przynoszenie ptaków do obozu w celu ich zaobrączkowania. Obchody odbywają się od świtu do zmierzchu, co godzinę, a do pułapek tunelowych, co dwie godziny. Ostatni regularny obchód, przeprowadza się już po całkowitym zapadnięciu ciemności. Obrączkowane ptaki są oznaczane co do gatunku, wieku i płci, notowany jest zestaw pomiarów biometrycznych, otłuszczenie oraz waga. Po wykonaniu takiego "zabiegu" ptaki są wypuszczane. Wszystkie te dane zapisywane są do specjalnego zeszytu obrączkarskiego. W ciągu całego obozu samo obrączkowanie ptaków trwało zaledwie 6 dni, było to podyktowane brakiem na punkcie obrączkarzy, którzy mogliby poświęcić swój czas na pobyt nad "radomskim morzem". Jedynymi, którzy odpowiedzieli na nasz apel i szczęśliwy zbieg okoliczności pozwolił im na przyjazd nad Domaniów byli: Wojtek Błędowski, Darek "Achill" Górecki.

W ciągu całego obozu w pracach wzięło udział 22 osoby, pieczę nad całym przedsięwzięciem sprawowali Jacek i Marek Słupkowie, oraz zarząd SKNO.

Udało się zaobrączkować 262 osobniki z 30 gatunków. Do najliczniej chwytanych należą rudzik Erithacus rubecula i trznadel Emberiza citrinella. Z grupy siewkowych obrączkowano kszyka Gallinago gallinago i bekasika Lymnocryptes minimus. Należy wymienić również gatunki schwytane, lecz nie obrączkowane: czyż, zimorodek, wodnik i cyraneczka. Dnia 13.09 dokonano obserwacji łabędzia niemego Cyngus olor z obrożą (koloru żółtego) o numerze 68EE. Jak się okazało po otrzymaniu wiadomości ze Stacji Ornitologicznej, był to osobnik zaobrączkowany 04.10.2005 r. w miejscowości Piestany (48'34 N, 17'49 E) na Słowacji.

Marcin Łukaszewicz